Sidebar

Мистика

  • Samhain i Wrota Caer Tor

    I

                  Biegły. Pędziły co tchu, co sił w nogach, jakby gonił je sam diabeł. Była noc. Przedzierały się przez las, rozpaczliwie i nieumiejętnie, co i rusz potykając o wystające korzenie. Światło księżyca znaczyło im drogę, było ich jedyną latarnią. Z trudem pilnowały się, aby nie wpaść na jakieś drzewo. Nie oglądały się, nie patrzyły za siebie. Wiedziały, że jeśli to zrobią, to będzie po nich.

                Szeleszcząc, wypadły z gęstwiny na niewielką polanę. Przewróciły się, rwały darń. Wtedy z mroków kniei wychynęły błyszczące jak lampy żółte ślepia, a potem krwistoczerwone uszy i falujące zwały białego futra. Lśniły rzędy kłów. Słychać było niski gardłowy warkot. Zanim zdążyły zareagować, wstać czy choćby pisnąć, bestia rzuciła się na nie wielkim susem.

  • Йозеф Мандл

    Йозеф Мандл – (1874, Плзень – 1933, Прага). Чешский художник и профессор изобразительных искусств. Когда ему исполнилось четырнадцать лет, он поступил в престижную пражскую академию, став там учеником Франтишка Секуенсе, который, в свою очередь, тоже был родом из Плзни.

    На художественное восприятие Мандла значительно повлиял романтический символизм Максимилиана Пирнера.

  • Пёс

    Мокрая шерсть, как известно, пахнет палёной костью. Во всяком случае, для меня.

    Я пересекал маленький сад, разросшийся в одном из внутренних двориков нашего района, чтобы сократить путь домой, когда к запаху влажной зелени примешался этот.

    Запах, да ещё непонятная возня в кустах заставили меня остановиться.

    Вообще-то я не боюсь собак. Но темнота пополам с дождём внушили душе некоторую неуверенность.

    -  Свои, свои, -  тихо сказал я в кусты, успокаивая, скорее себя самого.

Back to top